W starym wpisie porównałam rytuał do wybierania numeru telefonu. Można świadomie wybrać numer i wysłać sygnał. Po drugiej stronie ktoś może odebrać albo potrzebować ciszy. To porównanie wciąż mi się podoba, bo mieści się w nim i pragnienie spotkania, i miejsce na odpowiedź drugiej osoby.
Modlitwa intencyjna często zaczyna się od słów, a rytuał dodaje do nich gest. Może to być zapalenie świecy, związanie dwóch nici albo zapisanie jednego zdania. Gest pozwala zostać z własną intencją trochę dłużej i zapytać, jaki krok rzeczywiście możemy zrobić.
Świece związków z archiwum



Złote i srebrne świece pokazywałam wtedy jako świece związków. Złoto kojarzy mi się ze światłem i odwagą, srebro z Księżycem i tym, co trudniej powiedzieć na głos. Ten sam gest można wykonać z innym przedmiotem, który ma dla nas znaczenie.
Cztery praktyki do wypróbowania
List do relacji, której chcę
Na kartce zapisz trzy rzeczy, które chcesz wnosić do relacji, i trzy, których potrzebujesz od drugiej strony. Złóż list i odłóż go do szuflady. Wróć do niego po tygodniu i podkreśl jedno zdanie, które da się zamienić w decyzję albo rozmowę.
Dwie nici na wspólną intencję
Jeśli oboje macie ochotę, wybierzcie po jednej nici. Każde z Was mówi, czego chce pielęgnować więcej między Wami. Zwiążcie nici jednym luźnym węzłem i ustalcie jedną drobną rzecz, którą zrobicie w nadchodzącym tygodniu. Węzeł może zostać w miejscu, do którego oboje wracacie.
Wstążka na domknięcie
Kiedy chcesz pożegnać dawne oczekiwanie, zapisz, co chcesz zatrzymać z tego doświadczenia, a co jesteś gotowa lub gotów puścić. Rozwiąż wstążkę i wybierz jeden mały gest na nowy początek. Może to być uporządkowanie szuflady, spacer albo zapisanie daty rozmowy z kimś bliskim.
Rytuał dwóch filiżanek przed rozmową

Zaparzcie herbatę i połóżcie obok każdej filiżanki kartkę. Jeśli oboje macie ochotę, zapiszcie po jednym zdaniu zaczynającym się od „Chcę, żeby między nami było więcej…”. Złóżcie kartki i dajcie sobie chwilę ciszy przy pierwszym łyku.
Kiedy będziecie gotowi, przeczytajcie po jednym zdaniu. Każde z Was może też zachować swoją kartkę dla siebie. Jeśli obie intencje są już na stole, wybierzcie jeden drobny gest na nadchodzący tydzień. Może to być wspólny spacer albo wieczór, który zarezerwujecie dla siebie.
W rytuałach miłosnych wracam do prostego pytania. Czy mój gest zostawia nam obojgu miejsce na własne „tak”, własne „nie” i własne tempo?
(Archiwum Księgarni Alchemik. Pierwotna publikacja 29 lipca 2014 roku.)






Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.