Na samym początku miałam do tych kadzideł dystans, ponieważ na rynku jest ich przecież bardzo dużo. Najpierw dostałam od pana próbki, jakieś dwa, trzy miesiące przed tym, zanim pojawiły się w księgarni Alchemik. Sprawdziłam ich jakość i okazało się, że palą się i pachną zupełnie inaczej niż kadzidła indyjskie i innych firm, które do tej pory sprzedawaliśmy i nadal sprzedajemy.
Przede wszystkim te kadzidła nie są perfumowane. Tutaj mamy żywicę, mamy patyczek, nie mamy węgla. Przy pierwszym kontakcie i zapaleniu miałam wrażenie, że właściwie nie czuję tego, czego zwykle oczekujemy od kadzidła, czyli natychmiastowego, intensywnego zapachu. Nie, ten zapach po prostu się unosił.
Patrząc na różnorodność kadzideł, które mamy w sklepie, naprawdę jest z czego wybierać. Mamy ich około 500 sztuk, w różnych zapachach i aromatach. Są podzielone na serie, między innymi Magia i Tarot. Co tak naprawdę mieści się pod napisem „Tarot”? To dobrane kombinacje ziół, które są poniekąd symbolicznie spokrewnione z tymi kartami. Mamy też brazylijskie kadzidła rytualne i klienci bardzo je sobie chwalą.
Niektóre z tych kadzideł, zawierające żywice, takie jak olibanum czy mirra, palą się intensywniej i faktycznie uchylone okno jest tutaj dobrym rozwiązaniem. Inne są bardzo delikatne. Fiołkowe, jaśminowe, a nawet z amazońskich ziół, których nazwy trudno mi wymówić, pozostawiają w pomieszczeniu przepiękną, subtelną nutę.

Zauważyłam coś jeszcze. Kiedy kupiłam sobie jedno z tych kadzideł we własnym sklepie, bodajże „Intuicję” albo „Spokój” z serii Magia, zapaliłam je wieczorem. Następnego dnia obudziłam się bardzo, bardzo wyspana, w dobrym humorze, zadowolona. No dobra, sugestia. Nawet zapomniałam, że poprzedniego wieczoru paliłam to kadzidło, ale pomyślałam, że może to sugestia.
Później zapaliłam wieczorem inne kadzidło z tej serii, z zupełnie innego zioła, takiego bardziej energetyzującego. I powiem, że siedziałam chyba do drugiej nad jakimś projektem albo filmem. Więc to absolutnie nie było to samo.
Po jakimś czasie różnicę zauważyli też domownicy. Zaczęli wyciągać ode mnie te konkretne kadzidełka na wieczór. Podkradać, zabierać, prosić, żebym im dała.
Także kadzidła brazylijskie, również te, które pokazuję na zdjęciach, to przepięknie dobrane, wyselekcjonowane mieszanki, oryginalnie produkowane przez firmę Nirvana w Brazylii. Jest seria Premium, Rytualna, Magia, Tarot i Archanioły. To naprawdę bardzo oryginalna kolekcja, w której znajdziemy również zapachy amazońskich roślin.
W księgarni Alchemik mamy ogromny wybór tych kadzideł, jaki trudno spotkać w wielu innych sklepach. Można je kupić przez internet, ale można też przyjść do nas do sklepu stacjonarnego, obejrzeć opakowania, powąchać i posłuchać, jakie mam z nimi doświadczenia.
Czy rzeczywiście mogą służyć w rytuałach, a nawet zastąpić klasyczne drewniane Palo Santo czy białą szałwię? Z całym przekonaniem powiem, że tak. To są rzeczywiście mocne, intensywne i bardzo ciekawe kadzidła. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, bardziej intensywny albo delikatniejszy zapach.
I nie wszystkie są kadzidłami rytualnymi. Niektóre, na przykład z serii Premium, są po prostu po to, żeby się nimi delektować. Można też podarować komuś takie kadzidło w prezencie. W każdym razie jest to bardzo oryginalna seria, do której sama musiałam się na początku przekonać.
Spotkajmy się w Bohemie
Agata Burchardt
Konsultacje astrologiczne i tarotowe.
Poznań, ul. Garbary 49.
Spotkania po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.






Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.